piątek, 29 grudnia 2017

Wielkie Koło Życia


To ważne odkrycie, kiedy uświadamiamy sobie, ze czas nie biegnie wcale do przodu, że jego droga przypomina koło, a bardziej spiralę i wszystko dzieje się cyklicznie...
Odkrywamy, że choć pory roku, zjawiska się powtarzają, jednak nie są dokładnie takie same jak wcześniej... 
Czas powraca, ale jednocześnie cały czas się zmienia...
My też się zmieniamy, tak jak wszystko i wszyscy nas wokół.
Wzrastamy, rozkwitamy, dojrzewamy, dzielimy się owocami, oddajemy, wracamy do Natury, rodzimy się na nowo.
Życie to niezwykłe zjawisko i znacznie łatwiej jest być tu na tej planecie jeśli poddamy się tym cyklom i żyjemy w zgodzie z nimi. Płyniemy wtedy z życiem i coraz lepiej sobie radzimy.

Sezonowe odżywianie bardzo pomaga poczuć w sobie naturalny rytm życia. Pożywienie przystosowuje nas do danej pory roku.
Wczesną wiosna budzi się w nas energia, kiedy spożywamy kiełki , pączki, młode zielone pędy, liski, chwasty, kwiaty i liście z drzew i krzewów. Rozkwitamy wraz z Przyrodą. 
Latem schładzamy się w upalne dni sałatą, truskawkami, sokami i surówkami i czujemy się lekko, radośnie, otwarcie. Jesteśmy szczęśliwi i gotowi na bliskie relacje z innymi. 
Dojrzałe lato przynosi nam obfitość warzyw, poczucie dostatku, stabilności, bezpieczeństwa. Chcielibyśmy zatrzymać ten czas, ale on płynie już w stronę jesieni. 
Jesienne warzywa o lekko ostrym smaku, rzodkiew, kapusty, brukselka, cebule, pory pomagają nam puszczać, uwalniać, oczyszczać się i pozbywać tego, co zbędne. 
Życie przypomina nam, że niczego nie możemy zatrzymać, przyszliśmy tu wolni i odejdziemy wolni …
Zimą korzystamy z żywności, którą wcześniej udało nam się zgromadzić i przechować, a więc jemy ziarna, nasiona, rośliny strączkowe, warzywa korzeniowe, kiszonki. 
Mądry człowiek zabezpiecza siebie i swoją rodzinę na zimę, a także na wszystkie trudne czasy. 
Ta pora roku uczy nas odwagi, ale jednocześnie prostoty i wstrzemięźliwości, prowadzi nas do naszej mądrości, którą mamy w sobie, do naszego wnętrza. 
To zimą uświadamiamy sobie, że rodzimy się ciągle na nowo, z każdą wiosną i każdym nowym cyklem. 

Niestety ogólna dostępność żywności ze wszystkich stref klimatycznych wprowadziła chaos do ludzkich organizmów. Organizm nie wie, co się dzieje, kiedy otrzymuje truskawki w grudniu, pomidory w styczniu, a np. banany i pomarańcze wprowadzają w nim totalne zamieszanie. 
Potrzebuje dużo energii, żeby przystosować się do tego rodzaju pokarmu. 
Dlatego ludzie, którzy tak się odżywiają, mają bardzo mało własnej energii i przeważnie czują się zagubieni, życie ich przerasta, nie rozumieją co dzieje się w Naturze Czasem nawet boją się jej i w okresie braku równowagi częściej sięgają po chemiczną tabletkę niż po rodzime zioła czy choćby gorący kubek mleka z naturalnego ryżu.


Makrobiotyka, Ayurveda i Starożytna Medycyna Chińska pomagają nam zrozumieć te cykle lewą półkulą, ale dopiero jak zaczniemy żyć w zgodzie z nimi, odżywiać się tym, co daje nam Ziemia tam gdzie mieszkamy o danej porze roku, w pełni stajemy się częścią Wielkiego Koła Życia.